Pewnego dnia-była to wasza rocznica Harry przyjechał z chłopakami do ciebie.
-Hej słonce!!-powiedział
-Hej mój loczku-wtuliłam się w jego ramiona.
-Bądź gotowa przed 19:00 przyjadę po ciebie i pojedziemy na kolacje do restauracji.
-Ok. Ale dlaczego kolacja??-udawałaś,że nic nie wiesz
-[T.I.] jest przecież nasza rocznica -pocałował mnie
-A tak!! Będę gotowa!!!-pożegnaliście się i poszłam szybko się ubrać. Ubrałam strój na kolacje.
Umalowałaś się i czekałaś na Harrego...
Harry przyjechał tak jak mówił o 19:00. Pocałował cię i poszliśmy do auta. Bałaś się,że coś się stało. Bałaś się,że powie że ten związek nie ma sensu i że z tobą zerwie. Tero bałaś się najbardziej. Myślałaś,dlaczego się boisz przecież to wasza rocznica i kolacja w restauracji to normalne.Ale z Harrym nigdy tak nie było.W rocznice,albo jedliśmy w domu,albo poszliśmy do kina i było na luzie. A teraz elegancka restauracja i Harry w smokingu *_* Boże on wygląda tak sexi *.*
Dojechaliście już pod restaurację. To była droga i bardzo elegancka restauracja. Harry zarezerwował stolik dla dwojga wcześniej i to w takim ładnym miejscu.. Przy oknie i na stoliku były talerze oraz świece. *_* Naprawdę ładnie to wymyślił..Zamówiliście jedzenie i podczas tego Harry przewał tą cisze.
-Podoba się ??-zapytał
-Bardzo!! Ale to jakaś wyjątkowa rocznica,że kolacja elegancka ???
-Mam nadzieję,że wyjątkowa-spojrzałaś na niego ździwiona,as on uklęknął przede mną,juz wiedziałaś o co chodzi.Nie mogłaś uwierzyć. Nagle zaczął szukać czego po kieszeniach marynarki. ,,Kurde" powiedział pod nosem,że prawię nie usłyszałaś. W końcu coś znalazł.
-[T.I.] uczynisz mnie najszczęśliwszym chłopakiem na ziemi i zostaniesz moją żoną?? -zapytał zestresowany moją odpowiedzią
-Harry...j-ja....yyyyyyy.-nie mogłam nic powiedzieć ,ze ździwienia.A tak chciałam krzyczeć na cały świat TAK!!!
-Prosze powiedz coś !!! Nie chcesz??/-widziałam w jego oczach zły
-Nie to nie tak ja po prostu nie mogłam nic powiedzieć ze szczęścia. O odpowiedz moja brzy TAK!! Po skrodz TAK!!-powiedziałam uradowana. Włożył mi pierścionek na palek i wstał. A ja się na niego rzuciłam i pocałowałam. Cała restauracja biła brawo i wiwatowała..Po kolacji wróciliście do twojego domu. Usiedliście na kanapie i zaczęliście rozmawiać o waszym ślubie. Harry ciągle powtarzał ,,Nie mogę się doczekać tego dnia,w końcu będziesz moja.Kocham cię ". Jak ja kocham tego durnia,ale mojego durnia.
*3 lata później*
Macie
śliczną dziewczynkę o imieniu [I.C.] ,która ma 2 latka. Chłopaki są
szczęśliwymi wujkami. Nigdy nie zapomnisz tego dniu ślubu,był dal ciebie
najlepszy na świecie,zaraz po kilku innych,ale też z Harrym <333
Fani przyjęli w końcu ciebie dobrze z waszą córką,od kiedy Harry na
koncercie wyjaśnił,że jesteś cię dla niego najważniejsze na świecie..
Harry nadal należy do zespołu. Wszystko się dobrze toczy i masz
nadzieje,że tak zostanie do końca życia..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz