[T.I.]-Twoje Imię
[I.T.P.]-Imię Twojej Przyjaciółki
[K.T.W.]-Kolor Twoich Włosów
______________________________________--
Poszłam
do szafki po książki na ostatnią lekcje.Miałam teraz biologie.Pani ma
wyznaczyć pary w których będziemy pracować nad projektem.Był on ważny,bo
ocena z niego miała decydować o ocenie końcowej.
*Dźwięk dzwonka*
-Hej!-przytuliła mnie moja przyjaciółka-Mam nadzieje,że bedziemy razem pracować!
-Hej!Nom,oby.Mam nadzieje,że nie bede musisała pracować z Niallem.
-Noo.To
by była dla ciebie katorga-zaśmiałyśmy się i weszłyśmy do klasy.Lekcja
mijała nudno,ale zawsze chłopaki żartowali z pani.
-Jest jakieś
pięć minut do końca lekcji,wiec podam pary w jakich bedziecie
pracować...-powiedziała nasza nauczycielka-Simon z Nikolas'em,Jack z
,Meggie,Ann z Amy,Shopie z Leonem,[I.T.P.] z Harrym,a [T.I.] z
Niall'em..Do widzenia.
-Nieee...Dlaczego ja??-zaczełam się żalić [I.T.P.]
-Współczuje..-przytuliła mnie.
-Ty masz fajnie..
-Ja??Dlaczego?
-No bo pracujesz z chłopakiem który ci się podoba..
-Ohhh Harry..-zamarzyła się.
-Weź to wykorzystaj..Ja jakoś przeżyje,a ty weź się z Harrym umów.
- Zgłupiałaś..Nie dam rady..
-Dasz,wierze w ciebie.-przytuliłyśmy się.
*Niall*
-No genialnie!
-Co się stało stary?-zapytał mój przyjaciel
-Mam pracować z [T.I.]..Nie słyszałeś??
-Oj nie marudz. Przeżyjesz
-Łatwo tobie to mówić,bo pracujesz z [I.T.P.]..
-No i/?
-To,że się w niej zakochałeś..
-Zamknij się idioto!-skarcił mnie Harry.
-Oj tam,oj tam-uśmiechnełem się do niego
-Dobra.Pogadamy u ciebie.
-Ok
-Poczekaj ide złapać [I.T.P.]
-Ide z tobą-i pobiegłem za nim
-Hej dziewczyny..
-Hej-powiedziały jednocześnie.
-[I.T.P.] kiedy możemy się spotkać?
-Nwm.Może jutro-powiedziała wysoka blondynka
-Oki.Mi pasi-uśmiechnął się Hazza..Ciekawe dlaczego??
-[T.I.] kiedy my się spotkamy??-no niestety musiałem się jej zapytać
-Może jutro..Tak jak oni.??-odpowiedziała
-Ok...U mnie czy u ciebie??
-Obojętnie-odburknęła
-To u mnie.
-Nie,może być u mnie
-Ok-przewróciła oczami..Pożegnaliśmy się i każdy ruszył w swoją stronę.
*Następnego dnia*
Obudziłem
się i poszedłem do szkoły.Powiedziałem [T.I.],że przyjdę po 15:00.W
drodzę do domu gadałem z Hazzą,powiedział,że nie może się doczekać
spotkania..Na co ja się zaśmiałem.W domu odrobiłem szybko
lekcje,pograłem na gitarze i około za piętnaście piętnasta wyszedłem z
domu...Tak bardzo nie chciałem tam iść,no ale cóż musiałem.. ,,Niall nie
marudź,zrobicie razem projekt.Potem dostaniecie za to ocene i się
skończy.Nadal będziecie,się nienawidzić''-pomyślałem do siebie i
zadzwoniłem dzwonkiem do jej domu.Otworzyła mi jej mama.
-Dzień dobry
-Dzień dobry.Jest [T.I.]??-zapytałem
-Jest.Wejdź.-zaprosiła
mnie do środka i zawołała [T.I.].Nagle zeszła dziewczyna,która nawet
bym nie pomyślał,że to ona...Była to piękna [K.T.W.] dziewczyna,bez
makijażu,ubrana w {LINK]
-Hej.Miejmy to już za sobą-oderwała mnie swym głosem
-Aaaa
no..tak-powiedziałem i ruszyłem za nią do jej pokoju.Miała cudny
pokój..Nawet nie pomyślałem..Miała pokój z gitarami na ścianie,piłkę do
siatki i piłki nożnej w koncie.Popatrzyłem
się na nią..Siedziała
przy biurku.spojrzała na mnie..Boże jaka ona piękna i jak te włosy
zarzuca.Ohhh..I te jej spojrzenie..Przepiękne..*.* Chwila Co?? Horan'??
Przestań bredzić,to jest [T.I.] nienawidzisz jej.Opanuj się
Horan-krzyczałem do siebie w myślach..
-Siadaj!-wyrwał mnie jej piękny głos..Co ja bredzę? Ja się w niej nie mogę zakochać..Nie mogę..
________________________
Mam nadzieje,że się spodoba.. Bedze 2 cześć ..jak chce cię..
Ale może dodam,ale nie wiem kiedy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz